Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Życiówka na rozpoczęcie sezonu sumowego

Co roku, od kilku lat, rozpoczynam sezon 24 godzinną wyprawą na sumy. Co roku też tradycyjnie na tej wyprawie pieprzy mi się silnik. Jeden, jedyny raz w sezonie, ale ma to miejsce właśnie wtedy. Przezornie klucz oczkowa, długa, wąska "10" zostawiłem teraz w łódce. Co prawda nie można tu mówić o uszkodzeniu, bo spada zawleczka od cięgna - mam wtedy "na biegu" i mam odcięty zapłon - rozrusznik nie kręci. Poprzednio, w okolicy Drozdowa, ratowała mnie żona dowożąc wspomniany klucz, obecnie zholował mnie Marcin.

Jednak nie z tego powodu tegoroczna wyprawa zapadła w pamięć. Dosyć mocno zmienił mi się w tym roku rozkład zajęć zwanych: "praca" i na dwa dni przed 1 lipca dowiedzieliśmy się, że wyjazd jest 2 lipca. A że daleko to wyjazd w nocy. Wyprawa stanęła pod znakiem zapytania, ale postanowiliśmy zmienić układ z dzień + noc na noc + dzień.

Wszak wiadomo, że duży sum bierze o godzinie 21 i o 3 w nocy. Może i nie ma to jakiś naukowych, ichtiologicznych przesłan…

Najnowsze posty

Sandacz na zakończenie sezonu

Wpływ do Gnojna został pogłebiony

Na Gnojno na ryby!

Zawody wędkarskie z okazji Dni Św. Mateusza

Sandacz 91 cm na Algę 3

Przyłów przy sumowaniu - sandacz 90 cm

Udany początek sezonu sandaczowego

Zimny maj i trudne bolenie

Grudniowe sandacze

Listopadowe sandacze