Rss Feed
Tweeter button
Facebook button
Technorati button
nk button
Myspace button
Linkedin button
Delicious button
Digg button
Zooomr button
Stumbleupon button
Youtube button
Boleń 75 cm » NaSpinning.pl
Boleń 75 cm

Opublikowany: sobota, 9 maj 2009


Sobotnie popołudnie, ruszam na poszukiwanie bolenia. W tym roku mam na razie problem z ich namierzeniem, złowiłem do tej pory jednego pięćdziesiątaka i kilka niezaciętych brań. Jest kiepsko, boleni nie widać, brak na razie ich widowiskowych ataków. Jak to sobota, idę brzegiem Narwi i wszystkie główki zajęte.

Schodzę do cypla, nie mam brania, zmieniam przynęty. Na cyplu rzucam kilkadziesiąt razy zmieniając przynęty i sposoby ich prowadzenia. Wracam kilometr w górę rzeki, może główka jest już wolna. Na główce na szczęście nie ma już nikogo. Wchodzę ostrożnie, u jej nasady zostawiam plecak. Do wody zbliżam się pochylony, kilkanaście rzutów i nic. Rozbolały mnie plecy, dalej łapię stojąc jak czapla na szczycie główki.

Zastanawiam się co założyć na agrafkę - wybieram 9 cm gumkę “Panic Minnow” przeznaczoną raczej do metody drop shot. Ripperek uzbrojony jest w hak Gamakatsu 3/0 na główce 7,5 grama.

Rzucam powyżej przelewu i sprowadzam po łuku do brzegu. Obserwuje rippera w wodzie, właściwie nie ma on żadnej pracy. Uatrakcyjniam prowadzenie poprzez poszarpywanie szczytówką wędki. Łowię Team Dragonem 270 do 18 gram, na kołowrotku mam żyłkę 0,20 P-line.

Zaczynam prowadzić jeszcze inaczej, podczas zwijania kołowrotkiem, przekładam szczytówkę wędki szybko z lewej na prawą stronę i z prawej na lewo i w tym momencie zaczep. Odruchowo zacinam i zaczep podniósł się w moim kierunku, widzę duży lej. Już wiem że mam dużego bolenia, ryba na delikatnym zestawie walczy wspaniale, kilka razy uruchamia hamulec kołowrotka, ucieka w warkocz a po chwili wraca i przepływa powyżej przelewu. “Zabawa” trwa z 5 minut.

Podprowadzam rapę do ręki, łapię za kark, żeby nie uszkodzić skrzeli, kładę wędkę na brzegu i pomagam sobie druga ręką. Szybko robię zdjęcia i mierzę zdobycz - 75 cm. Ryba ma rany na boku i na brzuchu, jak na swoją wielkość powinna dłużej walczyć, jest prawdopodobnie jeszcze mocno osłabiona po niedawnym tarle.

Boleń 75 cm

Boleń 75 cm

Zanoszę rybę do wody, trzymam ją do momentu gdy ma już wystarczająco dużo sił i sama się wyrywa z dłoni.

Panic Minnow 9 cm

Oglądam rippera, na którego złowiłem bolenia, niestety jest rozdarty, zmieniam na podobny tylko w innym kolorze. Wracam na cypel, tu mam jeszcze branie na 8 cm x-rapa, ale rapka nie zacina się oraz do “Fafika” podpływa boleń ale nie decyduje się uderzyć.

Robi się ciemno, na razie “odpuszczam” nocnym bolkom, zwłaszcza że robi się bardzo zimno (12 stopni) wracam do domu.


Podobne wpisy






W przypadku, kiedy uznasz stronę za przydatną dodaj na swojej stronie link do niej.
Po prostu skopiuj i wklej link podany niżej (Ctrl+C to copy)
Wygląd linku po wklejeniu na stronie: Boleń 75 cm

Nie ma jeszcze komentarzy do tego wpisu.


Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacje dla komentujących

Jeśli komentujesz tutaj po raz pierwszy,
Musisz wypełnić wszystkie pola poza polem: strona www. Jeśli już Tu komentowałeś i zostałeś zapamiętany, wpisujesz tylko treść komentarza i sumę w polu pod wiadomością (spam protection).

Zarejestrowani i zalogowani użytkownicy wystarczy że wpiszą samą treść komentarza, innych pól nie muszą wypełniać.

Twój adres e-mail nie będzie publikowany, ani też nie zostanie wykorzystany w celach marketingowych.


RSS feed for comments on this post | Adres TrackBack