Rss Feed
Tweeter button
Facebook button
nk button
Zooomr button
Youtube button
Inauguracja nad Wkrą » NaSpinning.pl
Inauguracja nad Wkrą

Opublikowany: poniedziałek, 26 marzec 2007


O wyjeździe na ryby nad Wkrę rozmawialiśmy z Hubertem w tygodniu, ale telefon od niego o godz 20 w sobotę całkowicie mnie zaskoczył. Jedziemy w niedzielę nad Wkrę? Zastanawiam się, Małysz skacze… mówię wreszcie… poradzi sobie bez ciebie mówi Hubert. Pytam się kto jeszcze oprócz nas jedzie i decyduję się. Umawiamy się na godzinę 8.

W niedzielę rano szybko szykuję sie na wyjazd, wędka, kołowrotek z żyłką 0,18, do pudełka wkładam parę małych woblerków, gumki imitujące małe żabki i pijawki, zabieram ze sobą też etui z wirówkami do “2″ włącznie, jeszcze neopreny, napój i czekam na Huberta. Wyjeżdżamy prawie punktualnie. Do Bolęcina jest 40 km. Na miejscu jesteśmy przed godziną 9, przebieramy się, jeszcze kawa, uzbrajamy wędziska i pełni nadziei przystępujemy do czesania wody.

dsc03481.JPG

dsc03483.JPG

dsc03484.JPG

Jestem tu po raz pierwszy, nigdy wcześniej nie byłem nad Wkrą. Rzeka jest urodziwa, wysoki poziom wody oraz jej szaro brudny kolor nie wróży zbyt dobrze naszym wynikom.

dsc03486.JPG

dsc03490.JPG

Zaskakuje mnie duża ilość wędkarzy. Łowią głównie na grunt, pytani o wyniki mówią, że biorą płotki.

dsc03523.JPG

dsc03542.JPG

Powoli posuwamy się w dół rzeki. Zmieniamy przynęty. Ryby jednak nie biorą. Zakładam woblerka, wirówkę - silny prąd powoduje że idzie wierzchem, zakładam sieka, bonito, gumową imitację żaby, czarnego twistera, uklejkę storma. Hubert ma uderzenie na Rapalkę Oryginal, ale nie zacina ryby.

dsc03552.JPG

dsc03561.JPG

dsc03559.JPG

Dochodzimy do mostku oddalonego od miejsca gdzie został samochód około 8 km. W dalszym ciągu nikt z naszej czwórki nie złapał wymarzonej ryby. Minęło już kilka godzin, przy tym mostku postanawiamy zakończyć wędkowanie. Czeka nas jeszcze 8 kilometrowy marsz z powrotem do samochodu w pełnym rynsztunku, w woderach.

dsc03564.JPG

W drodze powrotnej robię jeszcze kilka zdjęć. Wkra bardzo mi się spodobała i mimo że ryby nie chciały “współpracować” - to na pewno tu wrócę. Z wyjazdu jestem bardzo zadowolony, kilka godzin na powietrzu i kilkukilometrowy marsz dobrze mi zrobią, zwłaszcza że dzień był piękny, słoneczny i ciepły.

Zapraszam do obejrzenia wszystkich zdjęć z tego wyjazdu do Galerii wędkarskiej.



Podobne wpisy



W przypadku, kiedy uznasz stronę za przydatną dodaj na swojej stronie link do niej.
Po prostu skopiuj i wklej link podany niżej (Ctrl+C to copy)
Wygląd linku po wklejeniu na stronie: Inauguracja nad Wkrą



Nie ma jeszcze komentarzy do tego wpisu.


Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacje dla komentujących

Jeśli komentujesz tutaj po raz pierwszy,
Musisz wypełnić wszystkie pola poza polem: strona www. Jeśli już Tu komentowałeś i zostałeś zapamiętany, wpisujesz tylko treść komentarza i sumę w polu pod wiadomością (spam protection).

Zarejestrowani i zalogowani użytkownicy wystarczy że wpiszą samą treść komentarza, innych pól nie muszą wypełniać.

Twój adres e-mail nie będzie publikowany, ani też nie zostanie wykorzystany w celach marketingowych.


RSS feed for comments on this post | Adres TrackBack