Na ryby miałem iść zaraz po śniadaniu, ale pogoda trochę mi pokrzyżowała szyki. Cały czas lało i to dość mocno. Po 14 jednak nie wytrzymałem i mimo padającej mżawki poszedłem nad wodę. Początkowo chciałem iść w górę Narwi, poszukać szczupaka, ale było już późno i postanowiłem połowić w granicach miasta.
Coś mnie ciągnęło w stronę […]
Kiedy dotarłem dziś wieczorem nad wodę, łowiący koledzy oznajmili mi, że się spóźniłem bo właśnie przed chwilą Cinio złapał szczupaka 10 kg. Fakt nad wodę dotarłem dopiero po 19. Na pytanie, gdzie ten szczupak, powiedzieli że poszedł do Siwego by go zważyć w hangarze. Noc, ciemno, szczupak - naprawdę pomyślałem że jaja sobie ze […]
Niepewna pogoda, słoneczko i przelotne deszczyki, spowodowała, że postanowiłem w niedzielę połowić blisko mostu, gdzie można się ewentualnie schować przed deszczem.
Wyniki nie były zbyt imponujące, wręcz słabiutkie. Na mepsa aglię nr 3 - srebrną złowiłem dwa 15 cm okonki, Artur na wobler rapali countdown 11 cm złowił 3 niewymiarowe sandaczyki. Spore przynęty a […]
Nie byłem na rybach już kilka dni, postanowiłem dzisiaj chociaż na godzinkę wyskoczyć nad wodę. Sierpień nie był dla mnie zbyt udanym wędkarsko miesiącem. Może wrzesień będzie lepszy. Około godziny 20 znalazłem wolną główkę i rozłożyłem spinning. W tym czasie do brzegu przybił znajomy wędkarz, ale od razu nie pochwalił się połowem. Ja zacząłem […]
Upalna pogoda najwyraźniej sprzyja tym drapieżnikom. Żerują chyba dość dobrze, bo dają się łapać na wędkę. Wczoraj znajomy złapał suma 25kg (157cm), w piątek padł sum 24kg, a kilka dni wcześniej taki ok. 24kg. Szkoda że wszystkie zostały przerobione na kotlety. Ale takie jest u nas wędkarstwo i wędkarze.
Gdzie nie spojrzę, to jeśli ktoś łowi na spinning, to w ręku trzyma wklejankę a na końcu zestawu maleńki twisterek. Dziś postanowiłem zmienić zestaw i zamiast 30-gramowego BeastMastera zabrałem nad wodę 10-gramową 3-metrową wklejankę Mikado Destroyer oraz twisterki - paproszki, trochę obrotówek “0″,”1″, parę woblerów.
Pogoda: słonecznie, ale chłodno, silny wiatr. Okoni nie połowiłem, okazało […]
Złapałem dziś pierwszą swoją rapkę w tym sezonie. Nie była duża, taka ok. kilograma. Boleń uderzył w 7,5 cm 18 g poppera “siudaka” prowadzonego w ekspresowym tempie pod powierzchnią wody. Rapka wróciła szybciutko do wody, nawet zapomniałem jej zrobić zdjęcie, byłem sam, pewnie i tak by ładne nie wyszło. Brak było oznak żerowania drapieżników, […]