Moje wędkowanie

5 boleni + 2 sandacze

Zaczęły się wakacje, dodatkowo weekend, wczoraj byłem w szoku gdy zobaczyłem na “swoich miejscówkach” miasteczko namiotowe, niestety trzeba będzie ten rejon na razie opuścić z wędkowaniem. Na Narwi jest wysoka woda, wyższa niż była w maju, główki są pozalewane. Na miejsce dzisiejszego wędkowania wybieram jedną z zalanych główek, do której nie ma dojścia suchą […]

Hol sumka

Pokazywałem Czarkowi na czym polega łowienie z opadu, na agrafkę wędruje 9 cm ripper na 15 gramowej główce, pierwszy rzut, obserwujemy szczytówkę wędki, po dłuższej chwili szczytówka zasygnalizowała, że przynęta znalazła się na dnie, poderwanie przynęty z dna i przy pierwszym opadzie branie. Rybą okazał się nie sandacz a malutki sum. Szybko został uwolniony. […]

Boleń 77 cm

Nad wodę podwozi mnie Hubert. Jest już po 19 gdy staje na główce. Zwija się wędkarz, pytam o wyniki mówi, że miał dużego szczupaka, ale szczupak przegryzł plecionkę. Powoli rozkładam spinning, czekam aż wędkarz zniknie z główki. Chwilę mam rozterkę, czy nie “zająć” się tym zerwanym szczupakiem.
Ale nie, przyszedłem na bolenie, na agrafkę trafia […]

Boleń 65 cm na RH10

W niedzielę rezygnuje z łowienia na miejskim odcinku Narwi i jedziemy kilka kilometrów w górę rzeki. Moim celem są bolenie, Czarek będzie testował nowe woblery próbując przy okazji złowić szczupaka. Po przyjeździe na miejsce ponad godzinę siedzimy w samochodzie, rozpadało się na dobre, nieźle leje.
Gdy przestało padać rozchodzimy się po łowisku, ja zostaję na […]

Boleń 75 cm

Sobotnie popołudnie, ruszam na poszukiwanie bolenia. W tym roku mam na razie problem z ich namierzeniem, złowiłem do tej pory jednego pięćdziesiątaka i kilka niezaciętych brań. Jest kiepsko, boleni nie widać, brak na razie ich widowiskowych ataków. Jak to sobota, idę brzegiem Narwi i wszystkie główki zajęte.

Schodzę do cypla, nie mam brania, zmieniam przynęty. […]

Boleń na bezsterowca

Weekendowe zawody mamy już za sobą, pora na prywatne wędkowanie. W poniedziałek ruszamy późnym popołudniem z Hubertem na poszukiwania boleni. Ładna, słoneczna i ciepła pogoda weekendowa w poniedziałek zmieniła się na znacznie mniej przyjemną, jest zimno i wieje silny zachodni wiatr.
Najpierw płyniemy pod most, ale tu nie widać żerujących boleni, mimo to rzucamy kilkadziesiąt […]

Pierwszy lód

Bardzo lubię podlodowe wędkowanie i co roku z niecierpliwością wyczekuję bezpiecznego lodu. Niestety ostatnie dwie zimy były raczej ubogie w niskie temperatury, więc i w tym roku nie spodziewałem się rewelacji. No i spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Kilka dni tuż przed Nowym Rokiem z niską temperaturą i lodek mamy jak marzenie.
Już 1 stycznia […]

Zakończenie sezonu 2008

Ostatnie 2 dni roku były nad Narwią słoneczne, ładna pogoda w dzień wygnała mnie nad rzekę w poszukiwaniu ostatnich już w tym roku sandaczy. Bardzo mroźna moc spowodowała, że już 30 grudnia pojawiły się pierwsze niewielkie jeszcze kawałki lodu na rzece, ale wędkować można było bez przeszkód.

W bajkowej scenerii zimowej już rzeki, ryby nie chciały […]

Boleń 76 cm nowy rekord

Po drodze nad wodę spotykam Tomka, nic nie złowił i już wraca, mówi że tylko narwał przynęt. Ja w pierwszym rzucie na seledynowe kopyto łowię 40 cm sandaczyka. Początek niezły, ale szybko rezygnuje z sandaczy i nastawiam się na bolenie. Schodzę z nurtem rzeki, rzucam 7,5 cm popperem tzw. siudakiem, próbuję różnego prowadzenia przynęty.
Dochodzę […]

Początek września i bolenie

Po udanym lipcu, kiedy bolenie łowiłem regularnie, pobiłem nawet swój rekord bolenia, sierpień był zupełnie nieudany. Bolenie zupełnie mnie ignorowały. Wrzesień zaczął się dla odmiany całkiem nieźle. 2 września na x-rapa złowiłem bolenia 68 cm. Dziś wybrałem się na sandacza, ale moje miejsce było zajęte przez gruntowców. Rad nie rad musiałem zmienić plany, a […]

Stron (2): [1] 2 »