Upalna pogoda najwyraźniej sprzyja tym drapieżnikom. Żerują chyba dość dobrze, bo dają się łapać na wędkę. Wczoraj znajomy złapał suma 25kg (157cm), w piątek padł sum 24kg, a kilka dni wcześniej taki ok. 24kg. Szkoda że wszystkie zostały przerobione na kotlety. Ale takie jest u nas wędkarstwo i wędkarze.