O wyjeździe na ryby nad Wkrę rozmawialiśmy z Hubertem w tygodniu, ale telefon od niego o godz 20 w sobotę całkowicie mnie zaskoczył. Jedziemy w niedzielę nad Wkrę? Zastanawiam się, Małysz skacze… mówię wreszcie… poradzi sobie bez ciebie mówi Hubert. Pytam się kto jeszcze oprócz nas jedzie i decyduję się. Umawiamy się na godzinę […]